polecamy

Toskania 2007
W galerii Beaty Bogdanowicz podróż po Toskanii:  zdjęcia.
 

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!

Gościmy

ZAGŁOSUJ NA NAS

Advertisement
start arrow opowiadania arrow Dalmacja - rejs po Adriatyku (środkowa i południowa część wybrzeża)
Dalmacja - rejs po Adriatyku (środkowa i południowa część wybrzeża) Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu

Razem ze świtem opuszczamy schronienie, wiatr nie zmienił kierunku, ostro suniemy do zewnętrznych wysp archipelagu. Pogoda wymarzona - słońce, wiatr i kilka chmurek. Morze pofalowane, jacht podskakuje w rytm biegnących fal. Siedzę na śródokręciu oparta o maszt plecami i obserwuję baby sztag trzymający się na włosku - dzień wcześniej odkryłam, że śruby mocujące go do pokładu są zniszczone, jedna ścięta, druga poważnie nadwyrężona. Kwestią czasu jest zerwanie ostatnich więzów. Trafił nam się jacht z mnóstwem usterek, których wyłapanie z samego początku jest prawie niemożliwe, widać, że opiekun nie dba o niego zupełnie. Wiatr gaśnie pod koniec dnia i zmienia kierunek na NW - czysty fordewind. Rozpinamy genuę na spinakerbomie. Przy okazji jeszcze raz mogę podkreślić przydatność tego bezużytecznego żelastwa - po co nam spinakerbom bez spinakera??? na takie pytania załogi zatroskanej o wolną przestrzeń pokładu podczas przejmowania jachtu, odpowiadałam, że przyda się podczas rejsu.
Za rufą modelowy zachód słońca - zapowiada się spokojna i leniwa noc, Zefir przynosi coraz lżejsze podmuchy. Wykorzystując idealne warunki ćwiczymy określanie pozycji obserwowanej, z dwóch jednoczesnych namiarów na dwa punkty, z dwóch różnych namiarów na jeden punkt. Atmosfera robi się senna.

Cały opis rejsu znajduje się na stronie Imagewww.bear.komrel.net

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

licznik:         |    | 

© 2008 Żagle Dojlid